Czytamy razem tą książkę.. po parę kartek dziennie.

Nie ma się co śpieszyć. Książka ma mocny przekaz.
Dotyczy „używania” naszego języka.
Dociera prosto do naszego serca i powoduje chęć zmiany i poprawy.
Tylko Duch Święty może to uczynić!
Tak trudno nam się ugiąć przed Bogiem w pokorze prosząc o łaskę.
Tak trudno przyznać się do winy.
A gdyby tylko można było uniknąć pewnych wypowiedzi i słów.. o ile zdrowsze byłyby relacje pomiędzy: małżonkami, dziećmi, wspólnotami, sąsiadami.
Być może byłoby też dużo mniej podziałów.
Należy pamiętać, że w dzisiejszym internetowym świecie, „słowa” pisane są też wyrażane.
Niestety coraz częściej nie są to słowa, które niosą życie ale raczej kłótnie, 
 nie kończące się debaty dogmatyczne, „walenie” Biblią po głowach.. a finalnie podziały.

Ktoś powiedział, ze Biblia powinna być dziś oprawiona w „ludzką skórą”.

Tego, życzę sobie i czytelnikom, by ta książka miała wymierny wpływ na nasze postępowanie i zmiany, wszak o to chodzi w Bożym Królestwie.

Z serca zachęcamy do lektury!

Piotr i Dorota Żądło

 

Przeczytałam tą wspaniałą lekturę i polecam ją każdemu. Po jej przeczytaniu zdałam sobie sprawę jak praktycznie każdego dnia „używając języka” wyrządzam krzywdę sobie, moim bliskim i innym ludziom których spotykam. Uświadomienie sobie tego jest bardzo ważnym krokiem aby się zmienić. Wiem że praca nad językiem nie jest łatwa ale wierzę że dzięki tej lekturze będzie mi łatwiej i moje życie naprawdę się odmieni bo ja będą inna dla ludzi. Dziękuję Autorce za tą wspaniałą i bardzo wartościową książkę. W każdej domowej bibliotece powinna się ona znajdować bo jest ponadczasowa.

Katarzyna


Dziękuje Bogu, że On do nas przemawia w różny sposób i także przez książki. Czytając książkę „Ofiara języka'' najbardziej do mnie przemówił rozdział „Język jak miecz”. Moje małżeństwo było koszmarem, mąż stosował przemoc fizyczna dostał wyrok na 3 lata w zawieszeniu i przemoc psychiczną, używał wulgarnych słów, poniżał mnie wobec innych,. Żyłam w strachu i lęku. Leczyłam się na depresje coraz częściej myślałam o śmierci. Kilka lat temu miałam proroctwo, że Bóg wyprowadzi mnie z Egiptu, czyli niewoli i tak się stało. Cztery lata temu opuściłam nasz dom, Bóg zatroszczył się ze mam gdzie mieszkać i zaopatruje mnie. Pomału zaczynam odzyskiwać swoją wartość i tożsamość. Jezus leczy moje zranienia i wlał w moje serce przebaczenie. Ten rozdział utwierdził mnie w podjęciu słusznej decyzji, ucieczki od oprawcy, wiem, że dzięki temu żyję. Jeszcze raz dziękuje, bo wierzę, że ta książka przemówiła do wielu kobiet.

 Dorkas


Słowa są wehikułem mądrości. Książka napisana przez panią Irenę Wilkosz „Ofiara Języka” to mądrość przelana na papier. Polecam każdemu: przeczytaj tę książkę, a staniesz się innym, lepszym człowiekiem .Czekamy na dalsze perełki mądrości.

Roma